Dnia 25 grudnia 2025 roku w Filharmonii Berlińskiej odbył się szczególny koncert. Szczególny, bo na scenie stanęło troje śpiewaków związanych z Akademią Sztuki w Szczecinie:
– prof. dr hab. Katarzyna Dondalska, sopran koloraturowy, wykładowczyni Wydziału Wokalno-Aktorskiego (Katedra Wokalistyki),
- jej studentka II roku studiów magisterskich – sopranistka Tetiana Bilchak,
- Grzegorz Pelutis (baryton) – absolwent AS w klasie dr Janusza Lewandowskiego, odnoszący ostatnio sukcesy na scenach polskich i zagranicznych.
Grono znakomitych artystów uzupełnili także tenor Adrian Domarecki oraz tancerze ze Studia Taneczno-Baletowego berlińskiej dzielnicy Zehlendorf pod kierunkiem Franziski Rennger.
Wszyscy artyści wystąpili wraz z Sinfonie Orchester Berlin pod batutą bułgarsko-niemieckiego dyrygenta Svetoslava Borisova, Dyrektora Artystycznego teatrów w Dessau oraz aktualnie w Magdeburgu.
Program tego koncertu był niezwykle ciekawy i zróżnicowany. Na dobry początek publiczność usłyszała brawurowo odegraną uwerturę z opery La gazza ladra (Sroka złodziejka) G. Rossiniego w wykonaniu znakomitej orkiestry, która później z równą wrażliwością akompaniowała solistom i tancerzom. Od lirycznej i pełnej ekspresji strony pokazała się Tetiana Bilchak, wykonując arię Micaeli z Carmen oraz arię Rusałki z opery Rusałka.
Zachwycił także Adrian Domarecki, najpierw w duecie „Parle-moi de ma mère” z Carmen (wspólnie z T. Bilchak), potem w słynnej arii Nemorina, gdzie pokazał swój kunszt wokalny i muzykalność. Pełny temperamentu i wyjątkowego brzmienia był występ Grzegorza Pelutisa, który doskonale potrafił zinterpretować arie Torreadora (Carmen) oraz Rigoletta „Cortigiani, vil razza dannata”. Szczególnie ta druga przypadła do gustu berlińskiej publiczności.
Burzę braw i oklasków zebrała prof. Katarzyna Dondalska, wirtuozowsko i z niezwykłą swobodą wykonując arię Julii „Je veux vivre” Charlesa Gounoda, a w arii Olimpii J. Offenbacha wręcz bawiła publiczność, co rusz proponując wymagające gimnastycznej sprawności głosowej kadencje.
Finałowe „Es” wywołało owacyjne brawa publiczności zgromadzonej w Wielkiej Sali Filharmonii Berlińskiej. Warto dodać, że była ona wypełniona niemal po brzegi, a więc koncertowi przysłuchiwało się ponad 2000 osób. W drugiej części artyści zaproponowali repertuar lżejszy - od utworów Roberta Stolza poprzez ognisty czardasz E. Kálmána w brawurowej interpretacji Tetiany Bilchak, zaś Adrian Domarecki zaśpiewał „Twoim jest serce me” F. Lehára. W okresie świąteczno-noworocznym nie mogło zabraknąć Marszu Radetzky’ego J. Straussa, a koncert zwieńczyły sceny finałowe z Zemsty Nietoperza oraz powtórnie na bis – słynne „Libiamo, ne’ lieti calici” z Traviaty z udziałem wszystkich solistów.
Relacja: Michał Landowski
Serdecznie gratulujemy!