Jak media społecznościowe wpływają na sposób, w jaki odbieramy sztukę? Na to pytanie odpowiada wystawa ,,Moda, Sztuka, Kuratorstwo”, która odbędzie się w Zonie Sztuki Aktualnej. Wystawa zbiera prace szesnastu artystek i artystów. Analizują oni związki między sztuką a kulturą fanowską oraz wpływ popkultury i mody w mediach społecznościowych. To właśnie algorytmy coraz częściej decydują o tym, co staje się popularne. Granice między promocją sztuki a modnymi celebrytami zacierają się. Temat popkultury zostanie podjęty poprzez prace artystyczne: od refleksji nad jej estetyką, przez krytykę, po akceptację przenikania się zjawisk w praktyce twórczej.
Popkultura, czyli obecność znaków, dźwięków, postaci, które działają jako modne, zbiorowe wzory, wpływają na to, jak i kto jest powielany. Wydaje się, że social media zlikwidowały podziały na to, co prywatne i publiczne, a także na kulturę wysoką i niską. Popkultura w social mediach konkuruje z oficjalnym obiegiem sztuki. A co by się stało, gdybyśmy uznali, że sama może być jego częścią i inspirować się popularnymi treściami? „Inspiruje mnie to jak branże muzyczne tworzą gwiazdy. Pomyślałem, żeby zainspirować się tym i zrobić podobne zjawisko w świecie sztuki” – mówi kurator wystawy Kamem.
Przykładem poszukiwania tego napięcia jest dobór artystów biorących udział w wystawie, których prace skupiają się wokół kultury fanowskiej. Zgłoszone prace dotyczą idoli w Polsce, Szwecji, Szkocji, Tajlandii, USA, Wielkiej Brytanii i Japonii.
Na wystawie pojawią się prace zarówno dotyczące bohaterów filmowych takich jak E.T Arkadiusza Barankiewicza czy dzieła, które nawiązują do gwiazd muzycznej popkultury: Julia Kujawska i wpływ twórczości oraz kariery Thoma Yorka, czy Patrycja Salamucha ze swoją analizą wizerunkową dyskografii Taylor Swift. Wśród artystów znalazła się też Agata Zbylut, która w swojej twórczości posługuje się ubiorem i wizerunkiem, by opowiadać o feminizmie w mediach społecznościowych. Innym przykładem różnorodnego podejścia do tematu są prace Veroniki Dinger – które skupiają się na refleksji między retromanią a brainrotem. Z kolei Eryk Olszaka opowiada o wypaleniu zawodowym.
Mogłoby się zdawać, że tytuł wystawy Moda, Sztuka, Kuratorstwo to przypadkowo zestawione pojęcia. Z drugiej strony, to połączenie nawiązuje do rzeczywistości, w której wizja kuratorska spotyka się ze światem mediów.
Kurator traktuje tytuł, który nawiązuje do filmików promocyjnych publikowanych przez niego na Instagramie w trendzie pov: ,,kiedy na studiach kuratorskich jest więcej mody niż na samej modzie”. W świecie social mediów granice między twórcą, celebrytą czy kuratorem stają się mniej wyraźne. Widoczność, rozpoznawalność i umiejętność budowania zaangażowanej społeczności wokół sztuki, mody i kuratorstwa zaczynają być równie ważne jak same dzieła i idee.