"Lampyrides", Natalia Włodek
W świecie, gdzie ludzie dawno zaludnili galaktyki, a światło to coś więcej niż strumień fotonów, odbywają się łowy Lampirydów - brawurowych łowców blasku, którzy z pomocą intuicji, wspomaganej mocą metakomputerów, wykrywają i przewidują trajektorie znajdowanych cząsteczek. Wszystko po to, aby złapać jak najwięcej żyjących fotonów uciekających w przestrzeń i dostarczyć je do sfer życia cywilizacji, które dramatycznie tego potrzebują.
Jakim cudem zbliżają się do prędkości światła? Deski kwantowe pozwalają na błyskawiczne poruszanie w kosmosie, ale głównym narzędziem jest tutaj zakrzywienie przestrzeni - tworzenie studni grawitacyjnych, które zmieniają tor lotu i pozwalają na łatwiejsze wychwycenie. Fotony wciąż poruszają się z błyskawiczną prędkością, ale dzięki niesamowicie szybkim deskom kwantowym możliwe jest doścignięcie ich - choć wymaga to od Lampirydów niesamowitego refleksu i odwagi. Niewiele osób podejmuje się brania udziału w łowach - nieprzemyślane manewry mogą zakończyć się zderzeniem z gwiazdą lub planetą. A nawet jeśli do tego nie dojdzie, to ogromne prędkości, pomimo specjalistycznego kostiumu, wywołują szereg przykrych skutków ubocznych. Mimo tego Łowy cieszą się renomą i zbierają śmiałków z całej galaktyki.
"Moją pierwsza myślą było pytanie:
w jaki sposób można by dogonić światło? - od razu wgłębiłam się w teorię fizyki i stworzyłam świat, w którym mogłyby istnieć postacie chętne dokonać niemożliwego. Stworzyłam kosmiczne odpowiedniki sportowców ekstremalnych - gdyż w doborze pozy i dynamiki zainspirował mnie m.in. surfing i snowboarding. W kompozycji chciałam skupić się na momencie kulminacyjnym - tytułowy Lampiryd wyciąga rękę po upragnioną cząsteczkę światła."
~Natalia Włodek